25 May Pierwsze zapisy pogodowe jakie miałem w ręku to kalendarze mojego dziadka, który od lat zapisywał najniższą temperaturę rano i najwyższą wieczorem.

Pierwsze zapisy pogodowe jakie miałem w ręku to kalendarze mojego dziadka, który od lat zapisywał najniższą temperaturę rano i najwyższą wieczorem.

Pierwsze zapisy pogodowe jakie miałem w ręku to kalendarze mojego dziadka, który od lat zapisywał najniższą temperaturę rano i najwyższą wieczorem. To ekscytujące. Kiedy odkryłem, że można studiować meteorologię, pomyślałem, szaleństwo, właśnie to mnie interesuje. Zanim skończyłem, miałem dwie możliwości pracy, mimo że wszyscy ostrzegali mnie, że nigdy nie możesz znaleźć pracy. Zbiegów okoliczności było na pewno wiele, ale przede wszystkim ogromne zainteresowanie.

Zainteresowanie jest oczywiście nieprzerwane. Nawet urósł. W ogóle nie możesz znaleźć spokoju. Otrzymałem tak wiele możliwości na ORF. Od siedmiu lat kieruję działem pogody. Absolutnie nie jest tak, że stało się w jakikolwiek sposób nudne. Zawsze coś się dzieje. A poza tym nie mogę się poddać, zwłaszcza jeśli chodzi o zmiany klimatyczne.

Meteorolodzy z ORF mają status kultowy. Wszyscy pamiętają Carla Michaela Belcrediego, Bernharda Klettera … Za każdym razem ma swojego meteorologa.

Często robią większe wrażenie niż prezenterzy wiadomości. Są dwa powody. Pierwsza to właściwie zasięg. Pogoda według „Zeit im Bild” jest w pierwszej trójce programów. Codziennie. W całym kraju. Po drugie: wiadomości są oczywiście ważniejsze dla naszego życia i ludzie lubią je oglądać, ale widzowie też są bardzo szczęśliwi, że dzieje się potem coś, o czym każdy może porozmawiać, co nie jest negatywne. To dla mnie bardzo przyjemne zadanie. Wiadomości donoszą również o sprawach, które są daleko. Mogę powiedzieć: „Kiedy jutro pójdziesz do pracy, weź ze sobą parasol”. – „Wiadomości, których możesz użyć”. A co więcej: przy pogodzie można też bawić. Trudno z wiadomościami.

„Za każdym razem ma swoich meteorologów” – mówisz – jak się masz? Ani trochę. Mam świetny zespół. To był zbieg okoliczności w moim życiu, że zawsze byłem tam, gdy ktoś był potrzebny. Nie wiem, czy jestem najlepszy. Zadziałało. A teraz jestem tutaj i bardzo się z tego cieszę.

Reprezentują bardziej nowoczesny typ. Nie znam tego. Myślę, że Belcredi był przełomowy ze swoimi swetrami. Jestem trochę za młody, żeby móc dokładnie ocenić. Ale myślę, że człowiek w ORF musiał wtedy nosić garnitur i krawat. A potem przychodzi w swetrze. Andreas Jäger z szelkami. Świetny. To byli faceci, którzy zaskoczyli i może spolaryzowali, ale ludzie o nich rozmawiali. Jak o pogodzie.

Jaka jest reakcja publiczności? W przeszłości ludzie narzekali, gdy coś poszło nie tak. Otrzymujemy teraz wiele pozytywnych opinii, ponieważ nasze prognozy są często dokładne. To, co w ostatnich latach nieco nadszarpnęło to zaufanie, to aplikacje, które nie zawsze są w porządku.

Jesteś również bardzo aktywny w mediach społecznościowych. Czy to przyszłość?triapidix300 stosowanie Nie sądzę, żeby to była przyszłość, ale powrót do przeszłości. Dużo częściej rozmawialiśmy i wymienialiśmy się pomysłami. W radiu zawsze były telefony, a w telewizji wysyłano pocztówki – to był bardzo kiepski i jednostronny sposób komunikowania się. Bardzo się cieszę, że wymiana jest teraz dużo łatwiejsza. Dla mnie to nie tylko platforma, na której informacje o pogodzie mogą być rozpowszechniane bardzo szybko, ale bardzo ważne jest dla mnie również wysłuchanie opinii. Po każdej transmisji sprawdzam, czy ktoś do mnie pisze. Oglądam też każdą moją transmisję później.

Na co zwracasz uwagę podczas oglądania własnych programów? Na wszystko. Jestem bardzo krytyczny wobec siebie. Czy dowiedziałem się, co przygotowałem? Czy to zrozumiałe? To coś idealnego do wypróbowania w mediach społecznościowych. Przekazujesz informacje po południu i widzisz: czy to zrozumiałe? I lubię zapytać, co dokładnie interesuje pogodę. Teraz czas na ślub i komunie. Ludzie naprawdę drżą. Uważam, że jeśli chodzi o pogodę, coraz ważniejsze staje się łączenie prognozy z działaniami, ponieważ nie jest ona tak abstrakcyjna.

Co będzie możliwe w przyszłości w dziedzinie meteorologii? Zawsze trudno jest patrzeć w przyszłość, nawet dla meteorologów. Z pewnością możemy spodziewać się postępu w obszarze prognoz krótkoterminowych i lokalnych. Mówimy o trzech dniach i dokładnych prognozach. Jeden z naszych modeli oblicza już osiem razy dziennie. Można naprawdę powiedzieć, na przykład, w której dzielnicy Wiednia będzie padać deszcz, a gdzie dopiero rysuje. Nie wierzę, że w dającej się przewidzieć przyszłości wyjdziemy daleko poza obecnie przewidywane 15 dni. Za nim to po prostu staje się niebezpieczne. Zwłaszcza w regionie takim jak Austria, Europa, gdzie pogoda działa tak, jak działa. Z wzlotami i upadkami, z frontami. To już nie zadziała.

Jaka będzie pogoda w nadchodzące lato? To jest piękno, nikt nie wie. Nawet jeśli takie prognozy będą się pojawiać. Prognozy pogody są oparte na złożonych prognozach numerycznych obliczanych przez komputery. I oczywiście mogę mieć dowolny komputer, który obliczy, co chcę, ale wyniki są absurdalne. Jedyne, co może powiedzieć meteorolog: lato będzie cieplejsze niż zima.

O OSOBIE: Marcus Wadsak Urodzony w 1970 r. W Wiedniu. Po uzyskaniu dyplomu z meteorologii w 1997 roku Wadsak przeszedł przez różne stacje w ORF: najpierw w radiu, potem w telewizji. Od 2004 roku na przemian z Christą Kummer prezentuje pogodę „ZiB” na ORF. Od maja 2012 kieruje również redakcją meteorologiczną ORF. Wadsak w kontekście wykładów zwraca uwagę na niebezpieczeństwa związane ze zmianami klimatycznymi.

Czytaj wiadomości przez 1 miesiąc za darmo! * * Test kończy się automatycznie.

Więcej na ten temat ▶

WIADOMOŚCI Z SIECI

Wygraj teraz prawdziwie bezprzewodowe słuchawki od JBL! (E-media.at)

Nowy dostęp (yachtrevue.at)

8 powodów, dla których dobrze jest być singlem (lustaufsleben.at)

Burger Krewetkowy z Łososiem, Majonezem Wasabi i Miodowym Ogórkiem (gusto.at)

W nowym trendzie: Shock-Down – jak długo gospodarka może wytrzymać blokady? (Trend.at)

35 najlepszych seriali rodzinnych do śmiechu i dobrego samopoczucia (tv-media.at)

Hulajnoga elektryczna w Wiedniu: Porównanie wszystkich dostawców i cen 2020 (autorevue.at)

Marcus Wadsak, główny meteorolog ORF, przemawiał w tym tygodniu na „Światowym Szczycie R20 w Austrii” w Wiedniu. W wywiadzie prasowym wyjaśnia problemy, jakie już powodują zmiany klimatu, jakie prognozy pogody będą możliwe w przyszłości i dlaczego meteorolodzy z ORF cieszą się statusem kultowym.

W maju dotychczas pogoda była zła, chłodna i deszczowa. Czy to naprawdę niezwykłe, czy po prostu jesteśmy zbyt przyzwyczajeni do tego, że możemy pływać w połowie kwietnia? Przede wszystkim nie nazwałbym pogody złą. Ocenę pogody pozostawiamy klientowi, konsumentowi pogody. Pogoda jest taka jaka jest. Pada, jest ciepło, zimno, świeci słońce …

Nie ma złej pogody? Nie, to źle. Kiedy ludzie umierają, absurdem byłoby stwierdzenie, że nie ma czegoś takiego jak zła pogoda. Jest nawet śmiertelna pogoda. Ale kiedy pada, a maj jest chłodniejszy niż średnia długoterminowa, nie jest źle. Po najcieplejszym dwunastomiesięcznym okresie od rozpoczęcia pomiarów, ten maj okazał się w końcu skrajnym minusem. Wiosna to faza, w której zima się żegna, a lato już się zbliża. Te zmiany były normalne. Ostatnio trochę o tym zapomnieliśmy. Więc w tym roku mieliśmy wiosnę jak wcześniej.

W raportach pogodowych bardzo wyraźnie wskazują również na zmiany klimatyczne. Skąd ten impuls? Są ze sobą nierozerwalnie związane. Jeśli studiujesz meteorologię, studiujesz klimatologię. To jest temat. Długotrwała pogoda wpływa na klimat. Myślę, że to bardzo ważne, aby ludzie zawsze umieszczali to we właściwym kontekście. Jeśli pozostaniemy przy maju: czy to jest złe, czy to nowe, czy nigdy go nie mieliśmy? Jesteśmy automatycznie uwzględnieni. Albo na odwrót: w 2013 roku po raz pierwszy w Austrii zmierzyliśmy 40 stopni, co nigdy wcześniej się nie zdarzyło. To zmiana klimatu, to ocieplenie, to nasza wina. Ta narracja jest częścią tworzenia pogody.

Nie ma mowy o zmianie klimatu spowodowanej przez człowieka? Absolutnie. Jest naprawiony i udowodniony naukowo. Dzięki Bogu od kilku lat nie uczestniczymy w dyskusji. Chodzi o to, co możemy z tym zrobić.

Nadal są ludzie, którzy temu zaprzeczają. Czy jesteś wrogo nastawiony do swoich jasnych zapowiedzi? Nie musimy nawet rozmawiać, na przykład Greta Thunberg, a ruch Piątki dla przyszłości jest wrogo nastawiony do wielu. Jestem bardzo jasny i precyzyjny w tej kwestii i mam szeroki zakres, ale nie, generalnie jestem bardzo wdzięczny za wyjaśnienie. Obecnie doświadczamy rzeczy, których nikt wcześniej nie widział. Ludzie stają się czujni. Każdy zauważa we własnym ogrodzie, że wszystko już nie działa. W 2013 roku 70 000 ludzi w Europie zmarło na skutek fali upałów. Wszystko sprowadza się do rzeczy.

Wiele osób uważa, że ​​pogoda była inna, gdy byli dziećmi. Czy to jest poprawne? Tak oczywiście. Zmiany klimatyczne dotarły do ​​Austrii. Najlepiej można to określić na podstawie temperatury, ponieważ jest najbardziej przejrzysta: od 2000 roku nie widzieliśmy w Austrii ani jednego roku poniżej średniej. Oznacza to, że moje dzieci do 20 roku życia nie miały przeciętnego roku, ponieważ było za ciepło. Starsi pamiętają, że inaczej było w dzieciństwie i młodości. Jeśli spojrzeć na statystyki z letnich dni, są one ogromne. W Burgenlandzie przez lata było to średnio 60. W ubiegłym roku w Andau w Seewinkel wykonano 127 pomiarów.

Z jakimi innymi zjawiskami, poza temperaturą, mamy do czynienia? Pomiędzy północną a południową stroną Alp występują znaczne różnice w ilości opadów. Jest bardzo regionalny i niełatwo to powiedzieć. Ale co jest jasne: w ostatnich latach zaobserwowaliśmy spadek grubości pokrywy śnieżnej i czasu jej trwania. Wydłuża się czas nasłonecznienia. Lodowce znikają. To są rzeczy, które łatwo nazwać. Nie widzę niczego w burzach. Nawet podczas burzy nie widzę żadnego prawdziwego trendu. Ale naturalne jest założenie, że im więcej energii pochodzi z wyższej temperatury i większej wilgotności w atmosferze, tym bardziej wybuchowy.

Co to oznacza dla nas wszystkich w życiu codziennym? Musimy dostosować się do nowych okoliczności. Musimy założyć, że wzrośnie liczba dni ciepłych i upalnych. Chodzi o tworzenie planów awaryjnych dla ludności. Szpitale będą musiały się do tego dostosować. W tych gorących fazach musisz odpowiednio wcześnie zwiększyć liczbę personelu i zapewnić właściwe leki. W Europie musimy pomyśleć o zaopatrzeniu w wodę pitną i musimy pomyśleć o turystyce w perspektywie długoterminowej. Turystyka zimowa prawdopodobnie stanie się mniej atrakcyjna, ale turystyka letnia ma szanse, ponieważ w Morzu Śródziemnym będzie po prostu zbyt gorąco. A to wszystko nie jest daleko. To już nas dotyczy.

Jak bardzo poprawiły się ostatnio możliwości prognozowania pogody? Wygórowany. Zacząłem studiować meteorologię w 1990 roku, a na wydziale pogody ORF pracuję od 1995 roku. To było prawie 25 lat temu. Mieliśmy złotą zasadę, według której byliśmy wtedy dobrze przygotowani: nie przewidujemy więcej niż trzy dni. Dziś mamy 15-dniowy trend pogody dla ORF i możemy przewidzieć trzy dni, które były wcześniej przewidywalne z dokładnością do kilku godzin. W rzeczywistości jest to wykładniczy wzrost dokładności prognoz i czasu, przez jaki mogę je sporządzać.

Ludzie zaczęli rezerwować wakacje za pomocą aplikacji pogodowej na telefon komórkowy. Czy są tak samo wiarygodni jak Ty? Nie myślę zbytnio o aplikacjach pogodowych. Większość z nich korzysta z globalnego modelu prognoz, który jest bezpłatny i oblicza prognozę dla każdego punktu. Brakuje interpretacji meteorologa, nie ma porównania z innymi modelami. Zjawiska, takie jak fen w Innsbrucku czy wysoka mgła w Wiedniu, są trudne do uchwycenia, ponieważ jest to warstwa, której ten model nie oblicza. Każdy ma aplikację na telefonie komórkowym i nawet nie wie, skąd ona pochodzi. Zgodnie z „pierwszym przypuszczeniem” jest w porządku, ale to wszystko. Następnie rozpoczynają się prace meteorologiczne.

Dlaczego nie ma aplikacji pogodowej ORF? Nie wydaje mi się, aby to było już konieczne, ponieważ mamy kompleksową ofertę online z danymi o wyładowaniach atmosferycznych, ekstremalnych warunkach pogodowych, warunkach śniegowych, liczbie pyłków itp. Ponadto prawie cała oferta pogodowa znajduje się w aplikacji ORF.

Jak właściwie zostajesz meteorologiem? Mogę to powiedzieć tylko za siebie. Od czasów szkolnych było dla mnie jasne, że szczególnie interesuję się naukami przyrodniczymi. Reszta nie jest spektakularna. Pierwsze zapisy pogodowe jakie miałem w ręku to kalendarze mojego dziadka, który od lat zapisywał najniższą temperaturę rano i najwyższą wieczorem. To ekscytujące. Kiedy odkryłem, że można studiować meteorologię, pomyślałem, szaleństwo, właśnie to mnie interesuje. Zanim skończyłem, miałem dwie możliwości pracy, mimo że wszyscy ostrzegali mnie, że nigdy nie możesz znaleźć pracy. Zbiegów okoliczności było na pewno wiele, ale przede wszystkim ogromne zainteresowanie.

Zainteresowanie jest oczywiście nieprzerwane. Nawet urósł. W ogóle nie możesz znaleźć spokoju. Otrzymałem tak wiele możliwości na ORF. Od siedmiu lat kieruję działem pogody. Absolutnie nie jest tak, że stało się w jakikolwiek sposób nudne. Zawsze coś się dzieje. A poza tym nie mogę się poddać, zwłaszcza jeśli chodzi o zmiany klimatyczne.

Meteorolodzy z ORF mają status kultowy. Wszyscy pamiętają Carla Michaela Belcrediego, Bernharda Klettera … Za każdym razem ma swojego meteorologa.

Często robią większe wrażenie niż prezenterzy wiadomości. Są dwa powody. Pierwsza to właściwie zasięg. Pogoda według „Zeit im Bild” jest w pierwszej trójce programów. Codziennie. W całym kraju. Po drugie: wiadomości są oczywiście ważniejsze dla naszego życia i ludzie lubią je oglądać, ale widzowie też są bardzo szczęśliwi, że dzieje się potem coś, o czym każdy może porozmawiać, co nie jest negatywne. To dla mnie bardzo przyjemne zadanie. Wiadomości donoszą również o sprawach, które są daleko.

No Comments

Sorry, the comment form is closed at this time.